MeteoPlus - profesjonalna prognoza pogody dla Ciebie i Twojej firmy. Biuro prognoz pogody i ekspertyz środowiskowych
Sprzedaż profesjonalnego sprzętu meteorologicznego
Dystrybucja automatyki pomiarowej do celów przemysłowych
Strona główna Galeria Linki O nas Kontakt

Warto wiedzieć...

Świat w oku satelity

Od gęstej mgły do opadów śniegu...


Mijający tydzień, tj. 22-28 października 2012, przyniósł nam dwa zupełnie kontrastowe typy pogody. W pierwszej jego połowie było bardzo mgliście, z częstymi opadami mżawki ale jednocześnie stosunkowo ciepło jak na trzecią dekadę października, czego większość z nas jednak nie odczuła z powodu wysokiej wilgotności obniżającej temperaturę odczuwalną. Warto przy tym zauważyć, że zalegająca mgła, która jest niczym innym jak nisko zalegającą chmurą stykająca się z powierzchnią ziemi, występowała przez większość tego czasu tylko w nizinnej części naszego kraju. Obszary wyniesione, tj. wyżyny i rzecz jasna góry, znajdowały się ponad tą warstwą, czego efektem była tam piękna, słoneczna pogoda. Spektakularnym zjawiskiem, które można obserwować w takim wypadku z terenów wyniesionych, a szczególnie dobrze, z izolowanych wzniesień, takich jak góra Ślęża, jest tzw. morze chmur. Zdjęcia tego rodzaju zjawiska stosunkowo często można obserwować w porze zimowej w górach, czego kilka przykładów można znaleźć w Galerii. W drugiej części tygodnia, a dokładniej z czwartku na piątek, przez Polskę przeszedł front chłodny, za którym napłynęło do kraju powietrze arktyczne - aż zza koła okołobiegunowego. Wypchnęło ono na południe niczym walec lżejsze, cieplejsze powietrze, przynosząc tym samym chłód ale także rozpogodzenia. Skąd więc wzięły się obfite opady śniegu? Przyczyną tego było zderzenie się zimnego powietrza z północy, z ciepłym, wilgotnym z Morza Śródziemnego. Pierwsze zapewniło spadek temperatury w okolice 0°C, natomiast drugie, źródło wilgoci do wystąpienia opadów. Co ciekawe, niż który przyniósł wilgoć nad obszar naszego kraju jest tego samego rodzaju niżem, co ten, który przeszło tydzień wcześniej spowodował intensywne opady deszczu i odwołanie meczu Polska-Anglia na Stadionie Narodowym.

Rozwinięcie


Ciepłe, wilgotne powietrze, które zostało zaciągnięte w ubiegłym tygodniu nad obszar Europy Środkowej przez wyż znad Rosji i niż znad Atlantyku w warunkach pogody wyżowej zaczęło ulegać wychładzaniu radiacyjnemu. Odpowiedzialny był za to wyż z centrum nad Skandynawią, w którym osiadające powietrze rozproszyło chmury piętra średniego i wysokiego tworząc przy tym silną inwersję temperatury w swobodnej atmosferze. W warstwie podinwersyjnej "zamknięte" zostało powietrze ciepłe i wilgotne, które w kolejnych dniach tygodnia, raz, za sprawą wypromieniowania ciepła w okolicznościach braku chmur zalegających wyżej, a dwa, w wyniku mało intensywnej adwekcji chłodnego powietrza z północnego-wschodu, ulegało ochładzaniu. Rezultatem tego było przekroczenie tzw. temperatury punktu rosy, a co za tym idzie kondensacja znajdującej się w powietrzu pary wodnej objawiająca się powstaniem mgły. Wysoką temperaturę w trakcie nocy, gwarantowała nam relatywnie duża zawartość pary wodnej w w uwięzionym pod inwersją, w warunkach niemal bezwietrznych, ciepłym powietrzu. Wynika to z faktu, że podczas kondensacji wydzielane jest ciepło przemian fazowych w dużych ilościach, które hamuje efektywnie dalszy spadek temperatury. Już w środę jednak od północy, przez Skandynawię, zaczęła wdzierać się zatoka niskiego ciśnienia, która w okolicznościach występowania silnego wyżu nad Grenlandią sprawiła, że powstał silny poziomy gradient ciśnienia. Bezpośrednią tego konsekwencją, był wzrost prędkości wiatru (zależny wprost proporcjonalnie od wielkości poziomego gradientu barycznego) z kierunku północnego, tłoczącego nad Europę Środkową powietrze arktyczne, morskie. Powietrze to, w wyniku znacznie niższej temperatury, a co za tym idzie większej gęstości, wyparło zalegające nad Polską ciepłe powietrze, przynosząc przelotne opady deszczu z czwartek na piątek. Piątkowe rozpogodzenia wynikały natomiast z klasycznego rozwoju wyżu kompensacyjnego po przejściu frontu chłodnego, któremu towarzyszy osiadania powietrza, co z kolei powoduje rozpraszanie chmur. Kolejnym kluczowym momentem w kształtowaniu warunków pogodowych było przesunięcie się niżu znad Atlantyku nad Morze Śródziemnego i jego pogłębienie w wyniku dopływu chłodnego powietrza z północy do stosunkowo ciepłego niżu. W związku ze zwiększeniem się wirowości układu, na północny wschód rozwinęła się zatoka niskiego ciśnienia, prowadząca w swojej wschodniej części ciepłe, wilgotne powietrza znad Morza Śródziemnego. W sobotę, spotkało się ono, m.in. nad obszarem Polski, z chłodnym, arktycznym powietrzem generując rozwój dużych systemów chmurowych i towarzyszących im opadów atmosferycznych. O wysokiej intensywności opadów zdecydowały dwa zasadnicze czynniki. Pierwszym z nich był bardzo duży kontrast termiczny mas powietrza po obu stronach osi zatoki, osiągający 15°C na poziomie 850 hPa i aż około 40°C w przypadku temperatury ekwiwalentno-potencjalnej (Theta-e), która uwzględnia również wilgotność powietrza. Drugim kluczowym elementem był duży zasób wilgoci w ciepłym powietrzu, stanowiący wydajne źródło w procesie kondensacji i opadu. Opad w postaci śniegu we Wrocławiu był natomiast naturalną konsekwencją faktu, że znajdował się on po zachodniej stronie zatoki niżowej, a więc tej, gdzie napływało powietrze arktyczne.

MeteoPlus - profesjonalna prognoza pogody MeteoPlus - profesjonalna prognoza pogody
Mapa temperatury Theta-e (22.10.2012, 12 UTC). W warunkach wyżu and Skandynawią nad Polską zalega powietrze stosunkowo ciepłe i wilgotne uwięzione pod warstwą inwersyjną w wyniku małego gradientu barycznego - słabego wiatru. (źródło: www.wetter3.de - zmodyfikowane) Zdjęcie satelitarne w świetle widzialnym (22.10.2012, 12 UTC). Na zdjęciu widoczne rozległe obszary pokryte mgłą dostosowującą się do rzeźby terenu - obszary wyżynne i górskie Polskie wolne od mgły. (źródło: www.sat24.com - zmodyfikowane)
MeteoPlus - profesjonalna prognoza pogody MeteoPlus - profesjonalna prognoza pogody
Mapa temperatury Theta-e (26.10.2012, 00 UTC). Adwekcja chłodu nad Europę Środkową przy współudziale niżu znad Skandynawii i wyżu znad Grenlandii (źródło: www.wetter3.de - zmodyfikowane). Zdjęcie satelitarne w świetle widzialnym (26.10.2012, 12 UTC). Na zdjęciu widoczne zachmurzenie frontalne, a także typowe po przejściu frontu chmury konwekcyjne. (źródło: www.sat24.com - zmodyfikowane)
MeteoPlus - profesjonalna prognoza pogody MeteoPlus - profesjonalna prognoza pogody
Mapa temperatury Theta-e (27.10.2012, 00 UTC). Kontrast termiczno-wilgotnościowy mas powietrza po obu stronach zatoki niskiego ciśnienia (źródło: www.wetter3.de - zmodyfikowane). Zdjęcie satelitarne w świetle widzialnym (27.10.2012, 12 UTC). Na zdjęciu widoczne rozległe zachmurzenie warstwowe związane z frontem ciepłym. (źródło: www.sat24.com - zmodyfikowane)


Dla zainteresowanych:
  • Zwieriew A.S.Z., Meteorologia synoptyczna, Wyd. Komunikacji i Łączności, Warszawa 1965 - klasyka klasyki

Data dodania: 27.10.2012r.
Autor: Grzegorz Gałek
wstaw na FB