MeteoPlus - profesjonalna prognoza pogody dla Ciebie i Twojej firmy. Biuro prognoz pogody i ekspertyz środowiskowych
Sprzedaż profesjonalnego sprzętu meteorologicznego
Dystrybucja automatyki pomiarowej do celów przemysłowych
Strona główna Galeria Linki O nas Kontakt

Warto wiedzieć...

Świat w oku satelity

Wiosna wiośnie nierówna – część I: Czyli jak zrozumieć niekończącą się szarugę…


 

W ostatnich 2 miesiącach, poza niską temperaturą, uwagę przykuwa również duże zachmurzenie, a od początku marca powracające co kilka dni fale obfitych opadów śniegu i deszczu ze śniegiem. Media prześcigają się w tworzeniu lub cytowaniu coraz to nowych opinii na temat przyczyn takiego stanu rzeczy. Warto zatem uporządkować nieco docierające zewsząd informacje pogodowe.

 

Zmienność, zarówno w czasie, jak i w przestrzeni, jest domeną pogody. Panujące w atmosferze warunki mogą ulegać gwałtownym zmianom nawet w perspektywie pojedynczych minut, o czym przekonujemy się np. podczas wiosennej burzy. Jednak tak, jak pogoda w danym miejscu i czasie jest wynikiem oddziaływania konkretnych układów barycznych, frontów i mas powietrza, tak w dłuższej skali czasowej uporczywie utrzymujący się typ pogody jest wynikiem jakiegoś większego „zespołu” zjawisk pogodowych o szerszym oddziaływaniu. Można wskazać tu choćby: nietypowy rozkład temperatury wody w Oceanie Atlantyckim, wahania wielkość pokrywy lodowej w Arktyce czy nieadekwatny do pory roku stopień „zaśnieżenia” naszego kontynentu. Raz na kilka lat zdarza się, że takie długotrwałe zaburzenie pogody przynosi dalekosiężne skutki, które są efektem np. mozolnego kumulowania się i przyrostu pokrywy śnieżnej. Tegoroczny marzec przyniósł nam właśnie obfitą pokrywę śnieżną niemal w całym kraju.

 

Na prezentowanych dziś zdjęciach satelitarnych możemy z łatwością porównać stopień pokrycia śniegiem Polski w dniu 24 marca tego roku i dokładnie rok wcześniej. Różnica jest… porażająca. Pokrywa śnieżna jest w tym roku wynikiem długotrwałego utrzymywania się warunków pogodowych, które sprzyjały jej przetrwaniu i konserwacji: częstych opadów świeżego śniegu, niskiej temperatury i wysokiej wilgotności powietrza oraz dużego zachmurzenia.

 

Ryc.1: 24 marca 2013 (z lewej) i 24 marca 2012 (z prawej), satelita AQUA, źródło: http://lance-modis.eosdis.nasa.gov/imagery/subsets/?project=aeronet&subset=Belsk

 

Obecnie coraz śmielej wkraczamy w okres opóźnionej (ale jednak nieuchronnej) wiosennej odwilży. Dlatego też kolejnym długofalowym skutkiem marcowej pogody będzie wyższy niż zwykle poziom rzek (lokalnie możliwe wezbrania), duże nasiąknięcie gruntu wodą i przez to podniesienie się poziomu wód gruntowych. Na tym jednak nie koniec. Niska temperatura powietrza i niemal całkowity brak słońca spowodują opóźnienie się początku sezonu wegetacyjnego, w tym: kwitnienia i owocowania większości roślin. To zaś wpłynie negatywnie nie tylko na rolnictwo czy sadownictwo, ale także na funkcjonowanie całych ekosystemów i dostęp do pokarmu dla wielu gatunków zwierząt.

 

Długo utrzymująca się nietypowa pogoda pociąga za sobą skutki, które będą odczuwalne jeszcze długo po tym, jak sama pogoda powróci do „normy”. W najbliższych dniach przyjrzymy się bliżej temu, co tak naprawdę sprawiło, że początek tegorocznej wiosny okazał się wyjątkowo zimny, pochmurny i śnieżny. 

Data dodania: 05.04.2013r.
Autor: Michał Godek
wstaw na FB